Co z tym podatkiem?

Miliony Polaków wraz z dniem 1 stycznia stały się współwłaścicielami gruntów, które wcześniej były objęte użytkowaniem wieczystym. Niektórzy obawiają się, że masowe uwłaszczenie będzie pretekstem do wprowadzenia podatku katastralnego. Takie rozwiązanie na pewno skutkowałoby sporymi kosztami. Informacje o możliwości wprowadzenia podatku katastralnego pojawiają się już od dłuższego czasu. Właśnie dlatego wiele osób przestało traktować poważnie te doniesienia. Z pewnością byłyby one bardziej uzasadnione, gdyby jakakolwiek partia polityczna otwarcie zadeklarowała chęć radykalnej zmiany systemu opodatkowania nieruchomości. Taka reforma wiązałaby się nie tylko z dużymi stratami politycznymi, które są ryzykowne dla każdego rządzącego ugrupowania – ostrzegają eksperci portalu RynekPierwotny.pl.

Perspektywy podatku katastralnego w Polsce komplikuje brak jednolitego i sprawdzonego sposobu funkcjonowania tej daniny, na którym można by się wzorować. Po sprawdzeniu informacji dotyczących „katastru” w wybranych krajach UE okazuje się, że te państwa stosują różne rozwiązania (zobacz poniższa tabela). Przykładowo we Francji podstawą do obliczenia podatku katastralnego jest 50% hipotetycznej, rocznej sumy czynszów. Z kolei na terenie Niemiec obowiązuje bardzo duże (ponad dwukrotne) zróżnicowanie lokalnych współczynników służących do ustalania „katastru”.

Źródło: rynekpierwotny.pl

top