Podatek handlowy odroczony

Sieci handlowe mogą odetchnąć co najmniej do początku lipca 2020 roku – do tej daty bowiem rząd chce odroczenia naliczania tzw. podatku handlowego. Za pomysłem gabinetu premiera zagłosowało 429 posłów, wstrzymało się zaledwie 3. Ministerstwo finansów chce przesunąć podatek handlowy, by poczekać na decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącej legalności nowej daniny. Według obecnych założeń ma być on naliczany od 1 lipca 2020 roku ? wcześniej zakładano, że zacznie obowiązywać od początku przyszłego roku. Na decyzję rządu przystali posłowie, którzy w czwartek 12 grudnia ub. roku przegłosowali projekt ustawy, zakładający przesunięcie naliczania podatku od handlu. Za tym pomysłem głosowało 429 posłów, nikt się nie sprzeciwił. Przesunięcie oznacza, że sieci handlowe „zaoszczędzą” ponad 644 mln złotych. Przesunięcia terminów są efektem sporu między Polską a Komisją Europejską. Obie strony nadal czekają na decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który deklaruje, że sprawą zajmie się w przeciągu 10-12 miesięcy. Przypomnijmy, Komisja Europejska zarzuciła polskiej stronie, że zapisy nowej daniny faworyzują mniejsze sklepy (które nie musiałyby płacić), a zatem jest to forma pomocy publicznej.

Źródło: Ministerstwo Finansów/money.pl

top